Jak rodzice dzieci upośledzonych starają się o to, aby ich pociechy mogły w miarę normalnie żyć

Posiadanie dziecka staje się marzeniem wielu małżonków, a kiedy wreszcie to pragnienie się ziści, to czasem radość jest przyćmiona przez chorobę synka. Na szczęście współczesna medycyna daje niektórym niepełnoletnim pacjentom szanse na zupełne wyzdrowienie, a jeśli tak obrany cel jest zadaniem niemożliwym do wykonania, to dziecko można poddać rehabilitacji, żeby mogło w przyszłości w miarę normalnie funkcjonować. A powszednie ćwiczenia w żadnym razie nie muszą być żmudne, gdyż mogą być realizowane również na świeżym powietrzu.

Hipoterapia jest doskonałym sposobem rehabilitowania niepełnosprawnych dzieci. Rzecz jasna zaledwie garstkę rodziców stać na zapłacenie wspomnianych zajęć, dlatego część osób musi korzystać z pomocy instytucji dobroczynnych. Tego rodzaju placówki zatrudniają specjalistów podejmujących decyzję o tym, które z siedmiolatków mogą wsiąść na konia. Z kolei same zwierzęta muszą być właściwie przygotowane do pracy z najmłodszymi, choć wrodzony temperament jest w tym przypadku niezwykle ważny, a łagodność bywa cechą najbardziej pożądaną.

Zajęcia z rehabilitacji też nie muszą odbywać się jedynie w trakcie roku szkolnego, lecz i w wakacje. Doskonałym miejscem ćwiczeń może okazać się stadnina koni rodziny Gossa zlokalizowana na terenach atrakcyjnych dla nieletnich wycieczkowiczów, którzy, pamiętajmy, są również pacjentami. Zwłaszcza dzieciom mieszkającym w potężnych miejscowościach przyda się solidna porcja świeżego powietrza, więc kilkudniowy pobyt nad morzem bądź w Sudetach będzie znakomitą odskocznią od powszednich kłopotów, również dla samych rodziców.

Pomimo tego że hipoterapia nie gwarantuje całkowitego wyzdrowienia
Dziecko z koniem
Autor: Josh Howley
Źródło: http://www.flickr.com

, to jednakże kontakt z końmi ma zbawienny wpływ na berbecia. Taka forma terapii jest się też rekomendowana podlotkom z zaburzeniami emocjonalnymi albo mającym problemy z utrzymaniem właściwej postawy. Przejażdżka na kucyku kusi również całkowicie zdrowe dziesięciolatki - przecież wszystkim uczniom przydaje się kontakt z przyrodą w tak oryginalnej formie. To fantastyczna alternatywa dla pozostałych, często niebezpiecznych sportów. A jeżeli ktoś choć raz w dzieciństwie popróbuje jazdy konnej, ten najprawdopodobniej już w dorosłym życiu nie będzie zamierzał z niej rezygnować. A tak na marginesie, przy realizacji własnych zamiłowań można pomóc potrzebującym, przykładowo będąc wolontariuszem w fundacji, która proponuje podopiecznym zajęcia w ramach hipoterapii.